Pierwszy raz zobaczyłem tego srebrnego bizjeta w zeszyłm (2002) roku. Pierwsz zdjęcie nadawało
się do kosza, tym razem poszło lepiej.
Co ciekawsze, samolot kołując do staru przez kilka chwil miał włączony rewers. Niestety, sama sytuacja mnie tak zdziwiła, że nie naciśnąłem wtedy spust u migawki.